Zaczyna się twarde lądowanie w drugiej połowie życia.
W dzień po 40stych urodzinach odpadło mi pół zęba. Nowy ząb może zamknie się w 5k a może nie.U okulisty dowiaduje się że mam zeza ukrytego a u ortoptysty (taki "rodzaj" okulisty), że to już nawet nie zez ukryty. Powiedzmy że powoduje to częste bóle głowy.
W pracy trzeba pracować na 120% etatu bo nagle trzeba jeszcze wyszkolić ludzi (już na pierwszy rzut oka nienadających się do tego), żeby wykonywali nasze zadania w pierwszej połowie przyszłego roku. Wtedy to my będziemy pracować na 140% etatu. A jeśli się okaże że ci, których wyszkolimy jednak nie będą mogli, to być może będzie jeszcze fajniej. Nie można się załamywać. Trzeba sie nauczyć ignorować maile.
Dobrze że chociaż ten ząb mnie nie boli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz